in , ,

Superman Action Comics: Niewidzialna Mafia – Tom 1 [recenzja]

Brian Michael Bendis jest wielokrotnie wyróżnianym scenarzystą, znanym głównie z jego osiągnięć przy współpracy z wydawnictwem Marvel. Jednakże od stosunkowo niedawna pracuje dla DC Comics, a ten transfer branżowy był naprawdę mocno nagłośniony. U nowego pracodawcy, Bendisowi przyszło poprowadzić dalszy ciąg przygód Ostatniego Syna Kryptona – Supermana. Zobaczmy zatem co ma nam do zaoferowania ten słynny scenarzysta w pierwszym tomie serii Superman Action Comics zatytułowanym Niewidzialna Mafia.

Opis wydawcy: Pierwszy tom serii Superman Action Comics ze scenariuszem Briana Michaela Bendisa, jednego z najbardziej uznanych i wpływowych scenarzystów komiksowych. Autor bestsellerów „New York Timesa” przejmuje stery najdłuższej serii w historii komisu, realizując niesamowitą nową wizję Ostatniego Syna Kryptona! Superman to największy superbohater na świecie. Clark Kent to jeden z najlepszych reporterów śledczych „Daily Planet”. Lecz gdy na ulicach Metropolis powstaje nowe zagrożenie, żaden z nich nie potrafi go dostrzec… Półświatek przestępczy opanowała potężna istota zwana Red Cloud, a Człowiek ze Stali nigdy nie stawił czoła czemuś podobnemu. Myśli Supermana zaprząta praca nad artykułem oraz nieobecność Lois Lane i Jonathana, dlatego jest on łatwym celem dla tajemniczego nowego łotra! Czy Człowiek Jutra jest w stanie powstrzymać to, co czeka jego rodzinę i miasto?

Muszę przyznać, że pozycja ta nieco mnie zaskoczyła. Nie spodziewałem się, że poruszy tak zdawałoby się błahy temat jakim jest zorganizowana przestępczość w Metropolis. Śledząc starcia Człowieka ze Stali z najeźdźcami z kosmosu, przybyszami z innych wymiarów czy demonami, łatwo zapomnieć o przestępczości toczącej podwórko Supermana czyli Metropolis. Superprędkość, nadludzki słuch oraz inne atrybuty Supermana sprawiają, że półświatek przestępczy musi kierować się ściśle określonymi zasadami. Ich złamanie w najlepszym przypadku, grozi konfrontacją z Supermanem, a w najgorszym śmiercią z ręki innych członków niewidzialnej mafii, w tym tajemniczej Red Cloud.

Ta nowa postać w galerii przeciwników Człowieka ze Stali, wypada interesująco ze względu na swoje umiejętności. W tym albumie otrzymujemy jedynie przedsmak starcia z naszym super herosem i nie mogę doczekać się ich kolejnej konfrontacji. Żałuję jedynie, że Bendis zdecydował się tak szybko odkryć przed czytelnikami prawdziwą tożsamość Red Cloud.

Innym interesującym wątkiem jest funkcjonowanie Daily Planet i życie zawodowe Clarka. Motyw ten był mocno zmarginalizowany na łamach publikacji o Supermanie w linii wydawniczej DC Odrodzenie. Miło, że Bendis postanowił przypomnieć wszystkim, że Superman nie żyje jedynie walką ze super złoczyńcami i przygodami u boku reszty członków Ligii Sprawiedliwości. Co więcej, autor skupił się na większej ilości załogi Daily Planet, niż tylko Perry White i Jimmy Olsen. Przez kadry przewija się spore grono reporterów, którzy robią co mogą by ich gazeta miała szansę utrzymać się na rynku, w czasach zdominowanych przez cyfrowe portale informacyjne oraz społecznościowe.

Skupienie się na życiu codziennym Clarka Kenta jest miłym akcentem a biegnący równolegle wątek tajemniczej organizacji przestępczej sprawia, że cała historia jest bardziej przyziemna. Nie ważą się tu losy całego świata czy wszechświata, co jest miłą odskocznią od rozdmuchanym intryg i epickich bitew. Jednakże dla mnie osobiście dużym minusem jest odsunięcie na bok postaci Lois Lane, do czego wykorzystane zostało bardzo słabe, naciągane wyjaśnienie. Ponadto nieobecny jest tutaj także Jon, czyli Superboy. Wątek męża i ojca bardzo dobrze służył poprzednikom Bendisa i liczyłem, że da on radę wykrzesać z tego coś więcej. Niestety scenarzysta postanowił skupić uwagę jedynie na postaci Clarka Kenta/Supermana: reportera i samozwańczego obrońcy sprawiedliwości. Pozostaje mieć nadzieję, że Bendis jeszcze sięgnie po Lois i Jona, którzy będą znowu odgrywać większą rolę w przygodach Supermana.

Pod względem artystycznym album ten utrzymuje przyzwoity poziom. Co prawda prace artystów pracujących nad jego zawartością nie powalają niczym szczególnym, jednak są czytelne oraz przejrzyste. Fabuła komiksu skupia się bardziej na opowiedzeniu historii niż epatowaniu zawrotną ilością akcji, stąd brak tutaj usilnie wydumanych efektywnych scen potyczek.

Pomimo pewnych minusów, seria Superman Action Comics pod wodzą Briana Michaela Bendisa wykazuje pewien potencjał, co sprawia, że warto czujnym okiem śledzić publikację kolejnych tomów. A tymczasem polecam do sięgnięcia po Niewidzialną Mafię, lecz zanim to zrobicie rozważcie zapoznanie się z pozycją ją poprzedzającą, czyli Człowiek ze Stali, również autorstwa Bendisa. Pozwoli to Wam na lepsze zrozumienie niektórych wątków.

Dane techniczne:

  • Scenarzysta: Brian Michael Bendis
  • Ilustrator: Ryan Sook, Patrick Gleason, Yanic Paquette
  • Wydawnictwo: Egmont
  • Liczba stron: 156
  • Format: 16.7×25.5cm
  • Oprawa: miękka
  • Druk: kolor
  • Cena okładkowa: 49,99 zł

Anonimowy[#Żyjek40]

Komiks o Tamarze Łempickiej