in , , , ,

„Eureka” [Filmoteka Juniora]

czyli miasteczko pełne geniuszu

Rozpoczynam nowy cykl Filmoteka Juniora, w którym będę chciała przedstawić filmy i seriale, znajdujące się na półce Betonka Juniora. Będą to tytuły nowe, ale również starsze i czasami zapomniane. Co będzie je łączyć? To, że warto do nich wrócić. Przy wyborze będę się kierować takimi kategoriami jak: pomysł na fabułę, obsada i gra aktorska, humor, efekty specjalne oraz czy seria/film wniosła coś nowego do reprezentowanego gatunku. Czasami będą to po prostu tytuły, które dobrze się ogląda kolejny raz.

Na pierwszy ogień wybrałam serial Eureka (org. Eureka lub A Town Called Eureka) produkcji Andrew Cosby’iego i Jaime’ego Paglia (Flash). Serial powstał na zlecenie stacji SyFy i był emitowany w latach 2006 – 2012.

Rozpoczynając przygodę z Eureką należy najpierw obejrzeć dwugodzinny pilot serialu. W nim poznajemy szeryfa federalnego Jacka Cartera (Colin Ferguson), który odwozi do swojej byłej żony, po kolejnej ucieczce z domu, ich nastoletnią córkę Zoe (Jordan Hinson). Podczas podróży załamuje się pogoda, Carter źle skręca i trafia na mało uczęszczaną drogę, gdzie nagle mija ich samochód, w którym jadą… oni sami. Następnie pod koła wbiega im pies. Samochód wpada w poślizg i lądują na poboczu. Po tej serii niefortunnych zdarzeń Carter i Zoe trafiają do małego miasteczka. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda normalnie, ale… w oddali słychać wybuchy, po ulicach spacerują klony, a bańki mydlane są trójkątne.

Carter i jego córka szukają pomocy w biurze szeryfa, tu poznajemy kolejnych bohaterów: szeryfa Cobba (Maury Chaykin) i jego zastępcę Jo Lupo (Erica Cerra), którzy odsyłają ich do miejscowego mechanika Henry’ego Deacona (Joe Morton). Od tego momentu Carter zostaje wplątany w śledztwo, toczące się akurat w miasteczku a dotyczące kolejnego nieudanego eksperymentu naukowego. Szeryf federalny, mimo swojej przeciętnej inteligencji (w porównaniu z resztą mieszkańców), bierze czynny udział w rozwiązaniu sprawy i szybko wraca do domu. Jednak tam czeka na niego niespodzianka – awans na … Szeryfa Eureki.

Samo miasteczko Eureka zostało założone w 1945 roku przez prezydenta Trumana z inicjatywy Alberta Einsteina, jako azyl dla najinteligentniejszych ludzi na ziemi. Obecnie mieszkają w nim potomkowie największych geniuszy w historii oraz współcześni naukowcy specjalnie sprowadzeni do Eureki.

W miarę oglądania poznajemy wielu nowych bohaterów m.in:

– Alison Black (Sali Richardson-Whitfield) – agentkę departamentu obrony;

– Nathana Starka (Ed Quinn) – dyrektora Global Dynamics, czyli instytutu prowadzącego badania w Eurece;

– Douglasa Fargo (Neil Grayston) – asystenta Nathana Starka, często to właśnie Fargo zapoczątkowuje problemy w Eurece;

– Taggarta (Matt Frewer) – bardzo ekscentrycznego zoologa i geofizyka.

Felicia Day jako dr Holly Marten
Felicia Day jako dr Holly Marten

W późniejszych sezonach w postać doktor Holly Marten wciela się, wspominana już na Betoniarce, Felicia Day. Jej postać to ekscentryczna pani doktor od kosmicznych rakiet.

W trakcie 5 sezonów miasteczku będzie zagrażać wiele niebezpieczeństw a bohaterowie przeżyją liczne przygody, zaczynając od podróży w czasie, zaników pamięci, zbuntowanych nanitów i sztucznych inteligencji. Jednym słowem, każdy eksperyment, który może pójść nie tak, pójdzie źle (Prawo Murphy’ego).

Serial, mimo serwowania nam problemów do rozwiązania w każdym kolejnym odcinku, jest jednocześnie bardzo śmieszną komedią. W szczególności dzięki głównej postaci szeryfa Cartera, który na tle innych mieszkańców Eureki bardzo mocno się wyróżnia. Jego niekonwencjonalne metody często przyśpieszają znalezienie rozwiązania problemu. Niestety, w międzyczasie najbardziej poszkodowany bywa wóz szeryfa, który wielokrotnie jest naprawiany przez Henry’ego.

Humor filmu oparty jest na gagach sytuacyjnych (zestawienie trzeźwo myślącego szeryfa z naukowcami, szukającymi najbardziej skomplikowanych rozwiązań prostych spraw). Na przykład, kiedy bardzo zaawansowane technologicznie urządzenie się psuje, Henry zastanawia się co zrobić a szeryf radzi mu – wyjmij baterie.

Eurekę mogę polecić z czystym sumieniem każdemu, kto szuka śmiesznego, lekkiego serialu, przeplatanego problemami zagrażającymi całemu globowi. Ostrzegam – serial wciąga.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Na Croma! #3 – Cytadela w środku czasu

Deadpool is coming! [Zwiastun #2]