in , ,

„Stargate Origins” – pierwsze wrażenia

Od 15 lutego na stronie Stargate Command dostępne są 3 pierwsze odcinki web serialu Stargate Origins. Jest to nowy serial z uniwersum Stargate, opowiadający historię sprzed oryginalnego filmu.

Od wielu lat jest fanką tego uniwersum, dlatego postanowiłam podzielić się z wami moimi wrażeniami po obejrzeniu pierwszych odcinków. Od momentu zapowiedzi nowego serialu z niecierpliwością czekałam na premierę. Całość ma liczyć 10 dziesięciominutowych odcinków, które będę publikowane na stronie co tydzień.

Akcja serialu rozgrywa się w 1938 roku. Główną bohaterką jest Catherine Langford (Ellie Gall), córka doktora Paula Langforda (Connor Trinneer), który w 1928 roku podczas prac archeologicznych w Gizie odkrył Gwiezdne Wrota. Na początku pierwszego odcinka dostajemy retrospekcję młodej Catherine z momentu odnalezienia Wrót (są to sceny z oryginalnego filmu). Następnie przenosimy się 10 lat do przodu, do magazynu, w którym przechowywane są Wrota i w którym mieszkają Langfordowie. Poznajemy też kolejnego bohatera kapitana Jamesa Beala (Philip Alexander), brytyjskiego oficera stacjonującego w Egipcie, który jest zakochany z wzajemnością w Catherine.

Catherine Langford, Paul Langford, kapitan James Beal

Momentem zwrotnym pierwszego odcinka jest pojawienie się dra Wilhelma Brücke’a (Aylam Orian), wysokiej rangi oficera SS, okultysty i głównego antagonisty serii. Od niego dowiadujemy się, że Niemcy są w posiadaniu papirusu, który skrywa informację jak uruchomić Gwiezdne Wrota.

W późniejszych odcinkach poznajemy również Wasifa (Shvan Aladdin) – Egipcjanina i porucznika w brytyjskiej armii oraz Goa’uld Aset (Salome Azizi).

Jeśli chodzi o wizualną stronę, serial wygląda bardzo dobrze. Oddaje klimat lat 30-tych zeszłego wieku. Twórcy bardzo mocno inspirowali się oryginalnym filmem Stargate. Widać to m.in. w wyglądzie Wrót (które w filmie są całe metalowe, a w serialu szewrony są pomarańczowe), sposobie w jaki Wrota się otwierają (charakterystyczny „wybuch” przed Wrotami i wir podobny do wodnego za nimi) oraz samym wyglądzie tunelu podprzestrzennego. Scena przejścia Catherine przez Wrota wygląda prawie identycznie jak scena pierwszego przejścia przez Wrota doktora Daniela Jacksona w filmie. Twórcy zadbali również o utrzymanie efektu zaszronienia postaci po przejściu przez wrota.

Muzyka w serialu jest nastrojowa i dobrze pasująca do poszczególnych scen. Jednak nie posiada charakterystycznego motywu, które zapadałby w pamięć. Wyjątkiem jest muzyka z ostatniej sceny trzeciego odcinka, ponieważ jest to przearanżowany motyw przewodni serialu Stargate SG-1.

Fabuła niestety zawiera pewne nieścisłości w stosunku do historii przedstawionej w filmach i poprzednich serialach. Główną nieścisłością jest fakt, że Catherine Langford nie wiedziała do czego służy urządzenie, które znalazł jej ojciec. Jedynie podejrzewała to. Pierwsze badania i udana próba otwarcia Wrót nastąpiła w 1945 roku i od razu badania zostały zawieszone i utajnione. Dopiero w 1994 roku doktor Daniel Jackson rozwiązał tajemnicę uruchomienia Wrót.

Mimo tych różnic z niecierpliwością czekam na kolejne odcinki.

Kung Fury 2. Nadchodzi film pełnometrażowy

#KiedyśToByło1 – The Punisher: War Zone (TM Semic 3/93)