in , ,

Head Lopper – & Wyspa albo Plaga Bestii [Recenzja]

Dziś na warsztat ląduje Head Lopper – & Wyspa albo Plaga Bestii od Image Comics, który w naszym kraju wyszedł nakładem wydawnictwa Non Stop Comics. Mamy tu do czynienia z nietypowym komiksem z gatunku fantasy, którego lektura może przypominać obcowanie z serialem kreskówkowym. Za ten stan rzeczy odpowiada dosyć surowa kreska rysownika.

Andrew MacLean to artysta z Bostonu znany ze stworzenia popularnej serii Head Lopper wydawanej przez wydawnictwo Image Comics. Warto wspomnieć, że zanim po tytuł ten sięgnął Image Comics, MacLean postanowił uzbierać potrzebne na wydanie Head Loppera fundusze przez Kickstartera. Szerokie zainteresowanie światka komiksowego tym tytułem przykuło uwagę Image Comics. Pierwszy tom zdobył Diamentową Nagrodę za „Niezależną powieść graficzną roku 2016”. Inna powieść graficzna Andrew, Apocalypti Girl wydana przez Dark Horse Comics w 2015 roku została opublikowana już w 5 różnych edycjach na świecie. Arty MacLeana można również znaleźć przy okazji procesów produkcyjnych filmu Marvela, Thor, w przygodach Ricka i Morty’ego oraz na okładkach komiksów DC, Image i Oni Press.

Jego styl ilustratorski idealnie nadaje się do przedstawienia humoru  z gatunku cartoon oraz oddaje dynamikę scen. Postacie są narysowane bez zbędnych szczegółów, surowe w formie. Zastosowana została gruba kreska oraz podstawowe kolory. Powyżej przedstawiony styl rysowniczy oraz mrukliwy charakter głównego protagonisty sprawiają, że seria ta porównywana jest do znanego serialu kreskówkowego – Samuraj Jack.

Owym głównym bohaterem jest Norgal, zwany również Dekapitatorem. Skąd ten przydomek, łatwo się domyśleć. Norgal jest uosobieniem kliszowego w popkulturze wizerunku barbarzyńcy. Małomówny, dobrze zbudowany, nieokrzesany oraz przemierzający fantastyczne krainy będąc wyposażonym w ogromny miecz oraz… obciętą gadającą głowę czarownicy!  Ten ostatni element to tylko jeden z wielu „smaczków” ukazujących nietypowe podejście do tematu heroic fantasy.

Czarny humor i wartka akcja towarzyszą naszemu protagoniście, którego droga do celu przypominać może rozgrywkę w RPG. Wielowątkowość i questy poboczne umacniają to poczucie.

Warto wspomnieć że omawiany tytuł bardzo szybko się czyta ze względu na wysokie tempo akcji oraz oszczędność dialogów. Album wzbogacony jest o galerię okładek alternatywnych, dwustronicową planszę, przedstawiającą wszystkie postaci oraz mapy ukazujące aktualne miejsce pobytu naszego barbarzyńcy.

Czy zostałem fanem tego stylu opowieści i czy warto polecić Head Loppera? Na chwilę obecną trudno mi wydać ostateczny werdykt. Pomimo prostej fabuły oraz oszczędnej warstwy graficznej tytuł ten ma pewien potencjał. Daleko mu do klasycznych historii z gatunku magii i miecza, lecz zapewnia pewną dozę rozrywki. Dlatego póki co zachęcam do osobistego zapoznania się z tym komiksem w celu wyrobienia sobie własnej opinii. Lektura nie zabierze dużo czasu, a pozwoli Wam samemu przekonać się, czy zaprezentowany kreskówkowy styl fabuły oraz ilustracji przemawia do Was.

Dane techniczne:

  • Scenariusz: Andrew MacLean
  • Rysunek: Andrew MacLean
  • Wydawnictwo: Non Stop Comics
  • Tytuł oryginalny: Head Lopper
  • Wydawca oryginalny: Image Comics
  • Rok wydania oryginału: 2016
  • Liczba stron: 280
  • Format: 170×260 mm
  • Oprawa: miękka
  • Papier: kredowy
  • Druk: kolor
  • Cena okładkowa: 55 zł

WESOŁYCH ŚWIĄT!

Rat Queens. tom 3: Demony [Recenzja]