in , ,

11 września. dzień w którym zatrzymał się świat [Recenzja]

20 rocznica zamachu na World Trade Center przynosi nam sporo ciekawych publikacji.
Komiks ‘’11 września 2001 dzień, w którym runął świat’’ to pozycja po którą zdecydowanie warto sięgnąć.

Opis wydawcy:

11 września 2001 roku. Francuska nastolatka na bieżąco śledzi przekazy medialne z zaatakowanego przez terrorystów Nowego Yorku. Wraz z nią walące się wieże World Trade Center ogląda cały świat. Subiektywna narracja płynnie splata się z obiektywną prezentacją sekwencji zdarzeń i analizą długofalowych skutków tragicznego wydarzenia, które przez historyków uznawane jest dziś za faktyczny początek XXI wieku.

33- letnia Francuzka Juliett leci samolotem w odwiedziny do kuzynki mieszkającej w Nowym Jorku. Podróż sprawia, że budzą się w niej wspomnienia sprzed 20 lat.
Narracja w komiksie przebiega dwutorowo, między krajami . Oglądamy wydarzenia z perspektywy 13-letniej Julliette, która dzieli się z czytelnikiem swoim strachem i utratą poczucia bezpieczeństwa oraz rozmowami które przeprowadziła z rówieśnikami i rodzicami na temat bieżących wydarzeń, którymi żyje cały świat, atak terrorystyczny miał konsekwencje o zasięgu globalnym .

Akcja komiksu przenosi się za ocean i śledzimy rozwój wydarzeń oczami Nowojorczyków, turystów i zwykłych przechodniów ,którzy w chwili ataku znaleźli się na Manhattanie oraz pracowników World Trade Center uwięzionych w bliźniaczych wieżach.


Autorzy komiksu wyraźnie odpowiadają się za krytyką decyzji przywódców światowych, które podjęli w tamtym czasie. Przypominają o konsekwencjach wojen w Iraku i Afganistanie. Poruszony jest temat nadużyć praw obywatelskich i praw człowieka wobec obywateli amerykańskich i każdej z osób z dowolnego miejsca na świecie, na którą pada choćby cień oskarżeń o terroryzm.
Komiks w sposób bolesny przypomina nam , że świat już, nie jest taki jak przed 11 września.


‘’11 września(…)’’ jest utrzymany w stonowanych barwach, szarości, różu, niebieskiego i fioletu. Sposób kadrowania różni się zależnie od tego co chcą czytelnikom przekazać autorzy komiksu. Szerokie plany mają za zadanie pokazać ogrom zniszczeń miasta po ataku terrorystycznym .Ciasne kadry, pokazują całą gamę emocji na twarzach bohaterów komiksu.
Była to dla mnie trudna emocjonalnie lektura. Kiedy wydarzył się zamach na World Trade Center i Pentagon byłam w podobnym wieku co Julliette . Komiks sprawił, że wróciłam pamięcią do tamtych wydarzeń. ’’

11 września 2001.Dzień,w którym runął świat’’, jest lekturą, która czytelnika, nie pozostawia obojętnym. Szczególnie, że wydarzenia opisane w komiksie miały miejsce, nie tak znowu dawno temu.

Dane Techniczne:

  • Tytuł orginału : 11 septembre, le jour où le monde a basculé
  • Scenarzysta: Baptiste Bouthier
  • Ilustratorka: Héloise Chochois
  • Tłumacz: Wojciech Birek
  • Wydawnictwo: Non Stop Comics
  • Format: 195x260mm
  • Liczba stron:144
  • Oprawa: Broszurowa ze skrzydełkami
  • ISBN:9788382302035
  • Data wydania: 2021-09-08
  • Cena okładkowa: 49,00 zł

Do ostatniego [Recenzja]

Fistaszki zebrane. 1999-2000 [Recenzja]